Dni Skupienia Architektów

"Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą. Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie. Daremnym jest dla was wstawać przed świtem, wysiadywać do późna - dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko; tyle daje On i we śnie tym, których miłuje."

Ps 127

Galeria zdjęć

Zmarł duszpasterz wielu pokoleń, wychowawca młodzieży.ksiadz m.malinski
Na zawsze pozostanie w naszej modlitewnej pamięci.

W dniu 24 stycznia - w dniu pogrzebu ś.p. Księdza Mieczysława Malińskiego - kierujemy do Boga głos wdzięczności za Jego obecność wśród nas przez tyle lat. Tym, którzy mają w pamięci Jego niezwykłą postać i działalność - pozostaną na zawsze wspomnienia, przestrogi i rady jakich nam udzielał.

Młodszym - pozostaje ślad zapisany w przestrzeni - tej realnej - w książkach, artykułach i nagraniach oraz wirtualnej - w której Ks. Mieczysław był aktywny do ostatniego dnia. A jest to ślad, który koniecznie należy odnaleźć.

Nie mogło nas zabraknąć wśród żegnających Księdza Mieczysława Malińskiego - na mszy "u Wizytek" i na cmentarzu salwatorskim. 

Na ręce Siostry Przełożonej Zgromadzenia Sióstr Wizytek złożyliśmy także list, który zamieszczamy poniżej.
List

Być liderem i sługą - jak kształtować swoją osobowość?

Zwyczajni ludzie postrzegają architekta jako wyjątkowego człowieka. Stwórca obdarzył go „dużą głową” i  jeszcze większą wyobraźnią, tworzącą przestrzenie, które następnie wprowadzone w komputer, przelane na papier, opatrzone gigantyczną ilością obliczeń i przeprowadzone przez galaktyczną biurokrację doczekują się realizacji.

I tak zaczyna się proces odziaływania twórcy na tych, którzy w jego dziele żyją, modlą się, pracują, uczą się, odpoczywają. Tworzą się w tych przestrzeniach relacje z Bogiem, ze sobą, miedzy sobą. Te przestrzenie mogą owe relacje ułatwiać, albo utrudniać.

To proste rozważanie prowadzi do równie prostych wniosków:

1. Architekt ma swoją godność wynikającą ze współpracy z Bogiem Stwórcą.

2. Współpracując ze Stwórcą ma gigantyczne możliwości.

3. I równie wielką odpowiedzialność.

 

Czytaj więcej...